nauka angielskiego

Tower ______ is the most
famous monument in England.

BLOG

Jak zapamiętać te wszystkie słówka?

23.01.2017

human brain Concept

Wszyscy chcemy uczyć się jak najmniej i pamiętać jak najwięcej. Na szczęście istnieją metody które pozwolą Ci maksymalnie wykorzystać cenny czas poświęcony na naukę.

Obecnie możemy przewidzieć całkiem dokładnie po jakim czasie coś zapomnimy. Wiemy również dlaczego zapominamy i co zapominamy szybciej a co wolniej.

Wszystko to dzięki wielu badaniom naukowym prowadzonym już od dziesiątek lat.

Jeśli tylko wykorzystasz te osiągnięcia, Twoja nauka wejdzie na kompletnie nowy poziom.

Jednym z badaczy który wykonał ogromną pracę w temacie zapamiętywania był Hermann Ebbinghaus. Przez lata Ebbinghaus eksperymentował na sobie i zapamiętywał serie bezsensownych zbitek liter jak: Guf Ril Zig Mip Poff. Po upływie jakiegoś czasu sprawdzał ile pamięta, następnie uczył się ponownie zapomnianych liter i sprawdzał za jakiś czas.

Możemy sobie tylko wyobrazić jak mozolna musiała to być praca. Jednak dzięki jego determinacji mamy dzisiaj do dyspozycji tzw: krzywą zapominania.

Zazwyczaj zapominanie wyglądało w ten sposób: po pierwszej godzinie od nauki , ponad połowa została zapomniana. Po pierwszym dniu następne 10% znikało. Po miesiącu kolejne 14%.

Od tego momentu informacje które przetrwały w pamięci ulegały stabilizacji i przechodziły do pamięci długotrwałej a szybkość ich zapominania bardzo zmalała.

Oczywiście zapamiętywanie losowych zbiorów liter to nie to samo co zapamiętywanie rzeczy które mają sens ale w pewnym wymiarze , uczenie się słówek w języku obcym bardzo przypomina wkuwanie nonsensownych zbiorów liter prawda?

 

Potęga powtórek interwałowych

Moim absolutnie ulubionym narzędziem do nauki słówek są systemy powtórek interwałowych (SPI). Powstały one właśnie na podstawie badań p.Ebbinghaus.

Są to w pewnym sensie fiszki na steroidach. Jeśli koncepcję fiszek przeniesiemy na komputer i połączymy z krzywą zapominania to otrzymujemy właśnie System Powtórek Interwałowych.

SPI to fiszki, które same wiedzą co za niedługo zapomnisz. Dzięki temu możesz powtarzać odpowiednie słówka i nie tracić czasu na powtórkę tego co już znasz.

Ale najlepsze jest to, że jeśli będziesz korzystać z SPI możesz być pewny, że poświęcasz na naukę minimum czasu. Dokładnie tyle ile Twoja pamięć potrzebuje, żeby przyswoić nowe słówko.

Możemy być tego pewni dzięki krzywej zapominania.

Do Twojej dyspozycji jest co najmniej kilka narzędzi dostępnych za darmo które wykorzystują SPI. Jedne z moich ulubionych to: anki, memrise.comduolingo.com.

Oczywiście my również w naszej szkole korzystamy z SPI. Właśnie dlatego zbudowaliśmy specjalną platformę zintegrowaną z naszymi kursami. Jednak dostępna jest tylko dla naszych słuchaczy.
Zachęcam natomiast aby przetestować któreś z powyższych rozwiązań bo zasada działania w dużej mierze jest podobna.

Którekolwiek narzędzie wybierzesz, najważniejsze aby po prostu z niego korzystać regularnie.

 

Jak używać SPI

Jeśli chodzisz na kurs językowy lub uczysz się na korepetycjach, koniecznie wybierz taki program który pozwoli Ci samodzielnie tworzyć listy słówek. Idealnie do tego nadaje się np: Anki.

Wszystkie nowe słówka z lekcji wpisuj sobie do programu wraz z tłumaczeniem. Jeśli pozwala Ci na to poziom zaawansowania, idealnie gdyby tłumaczenia były również po angielsku.

Gdy stworzysz swoją pierwszą listę słówek rozpoczyna się nauka. Przypuśćmy, że stworzyłeś sobie listę 5 słówek i korzystając z Anki zrobiłeś sesję i zapamiętałeś słówka.

Kolejne powtórki będą wypadały mniej więcej w takim schemacie: za 4 dni, za 8 dni, za 15dni, za 30 dni, za 60 dni, za 120dni, za 240 dni, za 480dni , za nigdy..:). Teraz już pamiętasz na zawsze a przynajmniej na bardzo bardzo długo.

Oczywiście ten schemat będzie różny dla różnych słówek. Jeśli słówko będzie dla Ciebie łatwiejsze to będzie wymagało mniej powtórek a jeśli trudniejsze to będziesz musiał wykonać 1-3 powtórek więcej.

Może się wydawać, że nauka trwa długo ale pamiętaj, że każda powtórka to tylko kilka sekund. Klucz w tym, że są one rozłożone w czasie. Dlaczego? Bo zapamiętujemy najlepiej wtedy gdy jesteśmy bliscy zapomnienia.

Oczywiście programy biorą pod uwagę szereg innych elementów żeby nauka była jeszcze bardziej skuteczna. Ale to co opisałem powyżej jest fundamentem każdej z wymienionych aplikacji.

 

Wnioski

– Pamięć jest ulotna. Żeby nauczyć się jak najwięcej w jak najkrótszym czasie potrzebujesz systemu do powtórek.

– Jeśli uczysz się samodzielnie skorzystaj z dostępnych gotowych list np na memrise.com . Jeśli jednak uczysz się z nauczycielem wybierz program który w przyjazny sposób pozwoli Ci samodzielnie tworzyć listy słówek.

– Tylko powtórki w odpowiednich terminach pozwolą Ci uczyć się słówek tak, żeby zapamiętać je na zawsze.

 

BLOG

Jak zacząć mówić ?

16.01.2017

Jak mówić po angielsku?

Cześć,

Dzisiaj będzie o mówieniu. Przecież właśnie dlatego uczymy się języków obcych. Chcemy swobodnie konwersować z drugą osobą.

Ale co zrobić, żeby przełamać tzw: barierę językową? Kiedy jest najlepszy czas, żeby zacząć ćwiczyć mówienie i jak to robić najefektywniej?

W tym artykule odpowiemy sobie na te pytania.

W Polsce mamy niestety pod górkę z nauką języków obcych. Przez większą część publicznej edukacji jesteśmy ‚szkoleni’ aby zabierać głos tylko gdy znamy poprawną odpowiedz. Kończymy formalną edukację przekonani że najlepiej nie odzywać się, jeśli nie jesteś w 100% pewny.

Niestety w przypadku nauki języków obcych ( i nie tylko) jest to recepta na mozolną, uciążliwą i nieproduktywną naukę.

Tzw bariera językowa nie bierze się z braku umiejętności ale z obawy przed popełnieniem błędów. Zostawmy te obawy za sobą bo tylko hamują nasze naukę.

 

Żeby nauczyć się mówić…trzeba mówić. 

Wydawałoby się że to oczywiste a jednak wiele osób próbuje odsunąć etap w którym zacznie mówić. Uczymy się słówek, czytamy i wykonujemy ćwiczenia czekając na moment w którym będziemy gotowi by zacząć używać języka.

Jednak ten moment nie nastąpi samoistnie. Gotowy jesteś w zasadzie od pierwszego dnia nauki.

Zastanówmy się, co najgorszego może się stać podczas próby mówienia?. Użycie niewłaściwego słowa? Błąd gramatyczny?

Tak na prawdę w nauce języka tylko jedna odpowiedź jest błędna – milczenie.

Jeśli tylko jesteś w stanie przekazać to co masz na myśli – to odniosłeś sukces. A komunikować można się nawet przy bardzo ubogim zasobie słownictwa i zerowej wiedzy o gramatyce. Dowodzą tego wszystkie dwuletnie dzieci które uczą się mówić.

W wielu sytuacjach nie będzie to płynny angielski i nie ma w tym absolutnie nic złego.

W nauce języka obcego błędy są największym przyjacielem. I jeśli masz dobrego nauczyciela to będzie Cię chwalił za każdą próbę i każdy wysiłek włożony w uformowanie nawet najprostszego zdania. Niezależnie od tego ile popełniłeś błędów. Mówisz przecież po to , żeby się nauczyć.

Błędy plus poprawianie to najlepsza droga do szybkiego postępu.

 

Jak mówić jeśli brakuje Ci słów i nie znasz gramatyki

Czy słyszałeś o grze w Tabu? To zabawa w której starasz się aby inni gracze zgadli określony wyraz np: koszykówka. Jednak nie możesz użyć słów ‚koszykówka’, ‚sport’, ‚gra’, ‚piłka’. Te wyrazy są tabu. Musisz znaleźć sposób żeby obejść zakazane wyrazy. Musisz improwizować.

Mówienie po angielsku jest trochę jak gra w Tabu. Gdy chcesz się skomunikować w języków obcym to wiesz w myślach co chcesz przekazać ale często będzie Ci brakowały odpowiednich słów.

Znajdź sposób aby je obejść. Np: jeśli chcesz powiedzieć że lubisz koszykówkę ale nie znasz słowa ‚basketball’ (koszykówka) – to możesz powiedzieć : ‚I like sport of Michel Jordan’.

Z pewnością Twój rozmówca zrozumie o co chodzi i podpowie Ci brakujące słówko a Ty już go więcej nie zapomnisz.

Możesz w ten sposób przekazywać nawet bardziej złożone informacje.

Załóżmy, że rozmowa zeszła na Twoje przyszłe plany i chciałbyś powiedzieć:

 ‚I will travel to Greece in August for a week holiday’ 

(Planuję podróż do Niemiec w maju na tygodniowe wakacje).

Jednak stwierdzasz, że nie wiesz jak użyć czasu przyszłego (I will) i zapomniałeś jak po angielsku jest ‚podróż’ a nawet jak jest ‚maj’ .

Wiele osób by się poddało jednak jeśli jesteś nastawiony na komunikację to mógłbyś podejść do tego inaczej.

Zamiast martwić się o czas przyszły (I will) mógłbyś powiedzieć ‚want‚ (chcę) albo ‚need‚ (potrzebuję) – używając czasu teraźniejszego.(może być w bezokoliczniku).

Jeśli się zastanowić to różnica między ‚I will travel‚ (Będę podróżował) oraz ‚I want to travel’ (chcę podróżować) – nie jest tak dramatyczna.

Z kolei zamiast wyrazu ‚travel‚ (podróżować) możemy użyć ‚to go’ (pojechać).

Następny wyraz to ‚August‚ (lipiec). Jak możesz go zastąpić? Być może znasz wyraz ‚summer‚ (lato). A jeśli nie to mógłbyś powiedzieć ‚in one month’ (za miesiąc).

Myślę, że rozmówca mógłby nawet nie zauważyć, że zabrakło Ci jakiegoś słówka.

W ten sposób zamieniliśmy „I will travel to Greece in August for a week Holiday” na „I want to go to Greece in two months for a week Holiday”

A nawet jeśli zabrakło by Ci słówka „Holiday” to mógłbyś powiedzieć „I want to be a Turist for a week”.

Zawsze szukaj rozwiązania ‚wystarczająco dobrego’ . Nie musisz wyrazić dokładnie to o co ci chodzi. Twoim celem jest nauczyć się czegoś nowego.

Dopiero gdy będziesz w stanie swobodnie się komunikować – możesz skupić się bardziej na precyzyjnym , wyszukanym słownictwie.

Pamiętaj – płynność przychodzi z czasem i jest efektem wielu odbytych rozmów. Im więcej będziesz praktycznie używał języka angielskiego – tym szybciej nabierzesz płynności.

Najlepiej mówienie ćwiczyć z osobą ,która będzie Cię wspierała i dostosuje się do Twojego poziomu zaawansowania.

Z pozdrowieniami,

 

Robert

DARMOWA LEKCJA PRÓBNA

lekcja próbna angielskiego

Zapisz się na darmową lekcję próbną

TEST ONLINE

Sprawdz swój poziom!
Dobierzemy Ci kurs
dostosowany do Ciebie