nauka angielskiego

Tower ______ is the most
famous monument in England.

BLOG

QUIZ: Jaki poziom angielskiego będzie potrzebny w Twojej następnej pracy?

22.08.2016

Wiele osób szuka pracy dlatego, że obecna praca już im nie odpowiada. Przez to z jednej złej pracy w pośpiechu uciekają do innej z której po czasie są równie niezadowoleni.

Zamiast tego lepiej regularnie aktualizować swoje kwalifikacje i mieć oczy otwarte na nowe propozycje.

To jaki poziom angielskiego będzie potrzebny w Twojej następnej pracy zależy od wielu czynników. Spróbuj odpowiedzieć sobie na kilka poniższych pytań:

 

 

Czy planujesz pracę w międzynarodowej firmie?

Często w międzynarodowych firmach przyjmuje się pewną politykę jeśli chodzi o język w biurze i często jest to angielski.

Nawet jeśli nie obsługujesz klientów z zagranicy to Twoi współpracownicy mogą być z innych krajów i komunikowanie się po polsku – może być nieuprzejme a czasami nawet zabronione.

Aby swobodnie porozumiewać się ze współpracownikami w codziennych sytuacjach wskazany byłby poziom B2.

Na tym poziomie będziesz w stanie wziąć udział w dyskusji na tematy techniczne z zakresu swojej specjalizacji.

Porozumiesz się na tyle płynnie i spontanicznie żeby prowadzić normalną rozmowę bez przestojów.

Czy Twoja branża jest specjalistyczna?

Większość materiałów i opracowań specjalistycznych jest po angielsku. Jeśli jesteś specjalistą to bez znajomości angielskiego hamujesz swój rozwój.

Jeśli Twoja przyszła praca będzie wymagała wiedzy specjalistycznej – to poziom B1 lub wyższy będzie wskazany.

Na tym poziomie będziesz w stanie zrozumieć  znaczenie głównych wątków w czytanych materiałach i wypowiedziach ustnych i będziesz potrafił komunikować się prostymi i spójnymi wypowiedziami na tematy sobie znane.

Jak często będziesz obsługiwać klientów zagranicznych?

Osoby, które zaczynają pracę przy obsłudze klientów zagranicznych po pierwszych rozmowach albo telefonach są często zaskoczone trudnościami, które napotykają w komunikacji. Szczególnie jeśli rozmowa jest prowadzona z rodzimymi Brytyjczykami lub Amerykanami. Nawet gdy dłuższy czas uczymy się języka – w czasie np: rozmowy telefonicznej – możemy mieć wrażenie, że rozumiemy co drugie słowo.

Aby swobodnie czuć się na takim stanowisku potrzebny będzie z pewnością poziom C1 lub wyższy.

Na tym poziomie będziesz w stanie zrozumieć szeroki zakres trudnych i długich wypowiedzi, dostrzegać ukryte znaczenia. Będziesz wypowiadać się płynnie i spontanicznie bez trudu odnajdując właściwe sformułowania.

Czy rozmowa kwalifikacyjna może być po angielsku?

Często w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej , część dyskusji odbywa się po angielsku. Z pewnością można przygotować sobie odpowiedzi na najczęściej spotykane pytania ale nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkiego.

Poza tym, nie chcemy w żadnym wypadku dać po sobie poznać , że wyuczyliśmy się odpowiedzi na pamięć.

Aby móc kontynuować rozmowę niezbędny będzie poziom B1 lub wyższy. Dzięki temu będziesz w stanie opisywać swoje doświadczenia, plany i nadzieje i krótko uzasadniać i wyjaśniać swoje opinie.

Na jakim stanowisku planujesz pracować? (pracownik szeregowy, specjalista, starszy specjalista, kierownik zespołu, dyrektor)

Im wyższe stanowisko tym wyższa różnica wynagrodzeń pośród osób które znają angielski a osób które nie znają angielskiego.

Według Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń (OBW) osoby znające angielski zarabiały o około 50% więcej od osób bez znajomości angielskiego – na stanowiskach jak starszy specjalista lub kierownik zespołu.

Z pozdrowieniami,

Robert

 

BLOG

Kiedy będę mówił jak native-speaker

02.08.2016

nativespeaker

Kiedy będę mówił jak native speaker

 

Czy nie byłoby wspaniale odbyć choćby krótką rozmowę z native speakerem w taki sposób, aby myślał, że angielski jest naszym językiem ojczystym? Czy to w ogóle możliwe i jak długo muszę się jeszcze uczyć? Co to znaczy brzmieć jak native-speaker?

Często spotykamy się z pytaniem, ile trzeba się uczyć, żeby native speaker myślał, że jestem Anglikiem albo Amerykaninem.

Żeby zobaczyć, jakie to trudne, polecam posłuchać wypowiedzi obcokrajowca, który mieszka długo w Polsce, np.  Steffen Möller, który brał udział w programie „Europa da się lubić”. Przykładowy filmik znajdziesz tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=Ws2NLgCGs0c

Wyobraź sobie, że poznajesz pana Möllera na ulicy i zaczynacie rozmawiać po polsku. Być może nie zwrócisz uwagi na nic szczególnego w trakcie kilku pierwszych zdań, a nawet całej rozmowy, ale wystarczy jeden wyraz wypowiedziany z obcym akcentem i już nabierzesz podejrzeń.

Żeby mieć realistyczne oczekiwania, trzeba wiedzieć, że nie jest możliwe, aby native speaker z czasem nie poznał, że angielski nie jest naszym ojczystym językiem. To wyjdzie na jaw prędzej czy później. Nawet po latach spędzonych w kraju anglojęzycznym: wystarczy, że jeden wyraz zostanie wypowiedziany z cudzoziemskim akcentem. Ale czy  Steffen Möller nie mówi po polsku rewelacyjnie? Posługuje się polskim w sposób perfekcyjny, a jego delikatny, prawie niezauważalny akcent dodaje mu tylko uroku jako rozmówcy.

I właśnie taki poziom znajomości języka obcego powinien być naszym celem.

Usłysz niesłyszalne

Pozwól, że przytoczę bardzo ciekawy eksperyment z udziałem dorosłych Amerykanów i Japończyków. Uczestnikom podłączono aparaturę, która mierzyła aktywność mózgu. Następnie zostało im odtworzone monotonne nagranie zawierające wypowiadane w kółko wyrazy „rock… rock… rock… rock”. W pewnym momencie monotonię przerywał wyraz ‚lock’. Co się okazało? W przypadku Amerykanów natychmiast widoczna była aktywność mózgu, natomiast wśród japońskich uczestników testu (którzy nie znali angielskiego) nie było widać kompletnie nic. Dlaczego? Bo Japończycy nie słyszą, żadnej różnicy między „rock” a „lock”. Ponieważ w języku japońskim nie występują takie typu dźwięki, ich mózgi uznają tę drobną różnicę za nieistniejącą.

Z kolei japońskie dzieci nie miały żadnego problemu z usłyszeniem różnicy. Okazuje się, że ta zdolność zanika powoli około 12. roku życia.

Czy w takim wypadku nie ma nadziei? Niekoniecznie.

W trakcie badań przeprowadzonych na uniwersytecie Stanforda oraz Carnegie Mellon zebrano grupę dorosłych Japończyków, nałożono im słuchawki i posadzono przed komputerem. Mieli za zadanie odsłuchiwać ciąg wyrazów „lock” i „rock” oraz naciskać przycisk opisany „rock”, gdy słyszeli „rock” albo przycisk z napisem „lock”, gdy słyszeli „lock”. Zgodnie z oczekiwaniami poziom poprawnych odpowiedzi był beznadziejny. Wtedy powtórzono badanie, ale tym razem, gdy uczestnik odpowiedział źle – wyświetlał się czerwony znacznik, a gdy dobrze – zielony.

Wtedy stało się coś magicznego. Po trzech 20-minutowych sesjach udało się „przeprogramować” mózgi badanych: zaczęli oni poprawnie udzielać odpowiedzi, a badanie mózgu pokazało aktywność na teście „rock… rock… rock… lock”. Nauczyli się słyszeć niesłyszalne.

To pokazuje, jak trudno usłyszeć prawdziwe brzmienie języka. Nie przejmuj się, jeśli na początku swojej przygody z angielskim nie jesteś w stanie powtórzyć niektórych wyrazów. To wymaga czasu. Nieraz trzeba usłyszeć wyraz w wielu kontekstach, wiele razy, aby nauczyć się słyszeć, a później wypowiadać go w odpowiedni sposób.

Ucząc się angielskiego, mamy to szczęście, że słychać go wszędzie: w telewizji, w radiu etc. – co ułatwia nam osłuchanie się z językiem.

 

Myśl o dźwięku, nie o literach

Jeśli chcesz poprawić swoją wymowę i kiedyś brzmieć prawie jak native speaker – skup się na dźwiękach. Czytanie w pewnym sensie może utrudnić ci naukę. Te same litery w języku polskim i Angielskim oznaczają oczywiście różne dźwięki. Gdy patrzymy na napisany wyraz, automatycznie pcha się nam na usta polska wymowa.

Mimo, że angielski alfabet składa się z 26 liter, to w języku angielskim występują 44 dźwięki. Liczba liter i dźwięków nie jest taka sama w poszczególnych wyrazach, np. w wyrazie „bat” występują 3 litery i 3 dźwięki, ale już w słowie „batch” 5 liter i 3 dźwięki, ponieważ „tch” to jeden dźwięk.

Wykorzystaj czas, gdy nauczyciel prosi o powtórzenie jakiegoś wyrazu i skorzystaj, gdy Cię poprawia. Pamiętaj, że gdy uczysz się wypowiadać jeden wyraz w 100% poprawnie, jednocześnie ćwiczysz wymowę wielu innych wyrazów, które składają się z tym samych dźwięków.

Wnioski

Jest prawie niemożliwe, by w każdej sytuacji brzmieć jak native speaker, ale nie znaczy to, że nie powinniśmy dążyć do perfekcyjnej wymowy. Jeśli chcemy mówić podobnie jak native speakers, musimy specjalnie poświęcać czas na ćwiczenie wyłącznie wymowy i odpowiednich dźwięków.

DARMOWA LEKCJA PRÓBNA

lekcja próbna angielskiego

Zapisz się na darmową lekcję próbną

TEST ONLINE

Sprawdz swój poziom!
Dobierzemy Ci kurs
dostosowany do Ciebie